Menu

I Niedziela Adwentu w roku C

Oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa - Łk 21,25-28.34-36

 

25. Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza
i jego nawałnicy.

26. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte.

27. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego
w obłoku z wielką mocą i chwałą.

28. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

34. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka,

35. jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.

36. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić,
i stanąć przed Synem Człowieczym.

 

25  Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. 

 

Am 8,9-10 Owego dnia - wyrocznia Pana Boga - zajdzie słońce
w południe i w dzień świetlany zaciemnię ziemię. Zamienię święta wasze w żałobę, a wszystkie wasze pieśni w lamentacje; nałożę na wszystkie biodra wory, a na wszystkie głowy sprowadzę łysinę
i uczynię żałobę jak po jedynaku, a dni ostatnie jakby dniem goryczy.

Mt 27,45-46.50-52.54 Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eli, Eli, lema sabachthani?», to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? … A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha. A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało… Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli bardzo i mówili: «Prawdziwie, Ten był Synem Bożym».

2 P 3,10-12 Jak złodziej zaś przyjdzie dzień Pański, w którym niebo ze świstem przeminie, gwiazdy się w ogniu rozsypią, a ziemia i dzieła na niej zostaną znalezione. Skoro to wszystko w ten sposób ulegnie zagładzie, to jakimi winniście być wy w świętym postępowaniu
i pobożności, gdy oczekujecie i staracie się przyspieszyć przyjście dnia Bożego, który sprawi, że niebo zapalone pójdzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się rozsypią.

Ap 6,12-14 I ujrzałem: Gdy otworzył pieczęć szóstą, stało się wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosienny wór, a cały księżyc stał się jak krew. I gwiazdy spadły z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce. Niebo zostało usunięte jak księga, którą się zwija,
a każda góra i wyspa z miejsc swych poruszone.

Dn 12,1 W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są
w księdze.

Ps 46,3 Przeto się nie boimy, choćby waliła się ziemia i góry zapadały w otchłań morza.

 

26   Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń
 zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną
 wstrząśnięte. 

 

Pwt 28,32-34 Synowie twoi i córki zostaną dane obcemu narodowi.
Z tęsknoty, patrząc za nimi codziennie, wyniszczysz twe oczy, a ręka twoja będzie bezsilna. Plon twego pola i całego trudu spożyje lud, którego nie znasz. Zawsze będziesz gnębiony i uciskany. Dostaniesz obłędu na widok, jaki się przedstawi twym oczom.

Pwt 28,65-67 Nie zaznasz pokoju u tych narodów ani stopa twej nogi tam nie odpocznie. Da ci tam Pan serce drżące ze strachu, oczy wypłakane z tęsknoty i duszę utrapioną. Życie twe będzie u ciebie jakby w zawieszeniu: będziesz drżał dniem i nocą ze strachu, nie będziesz pewny życia. Rano powiesz: «Któż sprawi, by nadszedł wieczór», a wieczorem: «Któż sprawi, by nadszedł poranek» - a to ze strachu, który twe serce będzie odczuwać na widok, jaki stanie przed twymi oczami.

Ps 65,6-9 Twoja sprawiedliwość odpowiada nam cudami, Boże, nasz Zbawco, nadziejo wszystkich krańców ziemi i mórz dalekich, który swą mocą utwierdzasz góry, jesteś opasany potęgą, który uśmierzasz burzliwy szum morza, huk jego fal, zgiełk narodów. Przejęci są trwogą mieszkańcy krańców ziemi z powodu Twych znaków.

 

27 Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego
 w obłoku z wielką mocą i chwałą.
 

 

Dn 7,13 Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego
i wprowadzają Go przed Niego.
Powierzono Mu panowanie, chwałę
i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie,
a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

Dz 1,6-11 Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi». Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».

Ap 1,4-7 Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji: Łaska wam
i pokój od Tego, Który jest, i Który był i Który przychodzi, i od Siedmiu Duchów, które są przed Jego tronem, i od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego, Pierworodnego umarłych i Władcy królów ziemi. Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił nas królestwem - kapłanami dla Boga i Ojca swojego, Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen. Oto nadchodzi
z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili.
I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen.

Mt 16,27-28 Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim».

 

28   A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście
 głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie». 

 

Ps 98,5-9 Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy, przy trąbach i dźwięku rogu: radujcie się wobec Pana, Króla! Niech szumi morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy! Niech rzeki klaszczą w dłonie, niech góry razem wołają radośnie przed obliczem Pana, bo nadchodzi, bo nadchodzi sądzić ziemię. On będzie sądził świat sprawiedliwie i według słuszności - ludy.

Iz 12,1-3 Ty powiesz w owym dniu: Wychwalam Cię, Panie, bo rozgniewałeś się na mnie, lecz Twój gniew się uśmierzył i pocieszyłeś mię! Oto Bóg jest zbawieniem moim! Będę miał ufność i nie ulęknę się, bo mocą moją i pieśnią moją jest Pan. On stał się dla mnie zbawieniem! Wy zaś z weselem wodę czerpać będziecie ze zdrojów zbawienia.

Iz 25,6-9 Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę od swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia!

Hbr 10,37 Jeszcze bowiem za krótką, za bardzo krótką chwilę przyjdzie Ten, który ma nadejść, i nie spóźni się.

 

34  Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe
 wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby
 ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask.

 

Łk 12,42-48 Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym
i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować
i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

Iz 56,10-12 Stróże jego - są wszyscy ślepi, niczego nie widzą. Oni wszyscy to nieme psy, niezdolne do szczekania; marzą sennie, wylegują się, lubią drzemać. Lecz te psy są żarłoczne, nienasycone. Są to pasterze niezdolni do zrozumienia. Wszyscy oni zwrócili się na własne drogi, każdy bez wyjątku szuka swego zysku. «Chodźcie! Ja wezmę wina; upijmy się sycerą! Jutro będzie podobne do dziś, ponad wszelką miarę».

Rz 13,11-13 A zwłaszcza rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła! Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach
i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości.

1 Tes 5,6-8 Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi! Ci, którzy śpią, w nocy śpią, a którzy się upijają, w nocy są pijani. My zaś, którzy do dnia należymy, bądźmy trzeźwi, odziani
w pancerz wiary i miłości oraz hełm nadziei zbawienia.

1 P 4,3-7 Wystarczy bowiem, żeście w minionym czasie pełnili wolę pogan i postępowali w rozwiązłościach, żądzach, nadużywaniu wina, obżarstwie, pijaństwie i w niegodziwym bałwochwalstwie. Temu też się dziwią, że wy nie płyniecie razem z nimi w tym samym prądzie rozpusty, i źle o was mówią. Oni zdadzą sprawę Temu, który gotów jest sądzić żywych i umarłych. Dlatego nawet umarłym głoszono Ewangelię, aby wprawdzie podlegli sądowi jak ludzie w ciele, żyli jednak w Duchu - po Bożemu. Wszystkich zaś koniec jest bliski. Bądźcie więc roztropni i trzeźwi, abyście się mogli modlić.

1 Kor 5,11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali
z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.

1 Kor 6,10 Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

Mt 24,36-50 Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki,  i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.
A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy sądźcie gotowi, bo w
chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

1 Tes 5,2-4 Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój
i bezpieczeństwo» - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście
w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej.

Ap 3,3 Pamiętaj więc, jak wziąłeś i usłyszałeś, strzeż tego i nawróć się! Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej, i nie poznasz, o której godzinie przyjdę do ciebie.

 

35   Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na
całej ziemi.

 

Koh 9,12 Bo też i nie zna człowiek swego czasu, jak ryby, które się łowi w sieć zdradliwą, i jak ptaki w sidła schwytane. Jak one, tak uwikłani zostaną ludzie w złej chwili, gdy spadnie na nich znienacka.

Iz 24,17-18 Groza i dół, i sidło na ciebie, mieszkańcu ziemi: kto umknie przed krzykiem grozy, wpadnie w dół, a kto się wydostanie
z dołu, w sidła się omota! Tak, upusty otworzą się w górze i podwaliny ziemi się zatrzęsą.

Ap 6,15-17 A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze
i możni, i każdy niewolnik, i wolny ukryli się do jaskiń i górskich skał. I mówią do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka, bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?

Ap 16,15 Oto przyjdę jak złodziej: Błogosławiony, który czuwa
i strzeże swych szat, by nago nie chodzić i by sromoty jego nie widziano.

 

36  Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście
 mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić,
 i stanąć przed Synem Człowieczym».

 

Łk 12,37-40 Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy
o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

1 P 4,7-10 Wszystkich zaś koniec jest bliski. Bądźcie więc roztropni
i trzeźwi, abyście się mogli modlić. Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów. Okazujcie sobie wzajemną gościnność bez szemrania! Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej służcie sobie nawzajem tym darem, jaki każdy otrzymał.

1 P 5,8-11 Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu! Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje. Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.

Łk 18,1-8 Powiedział im też przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”». I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

1 Tes 5,15-24 Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe, zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich! Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła. Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona.

Ef 6,12-18 Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście
w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc do walki przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość głoszenia dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu!

 

 

Leon Wielki, Mowa 19

Kiedy Zbawiciel pouczał uczniów swoich, a w apostołach cały swój Kościół, o przyjściu królestwa Bożego i o końcu czasów tego świata, mówił do nich: „A miejcie się na baczności, aby nie były obciążone serca wasze obżarstwem
i opilstwem i troskami tego żywota“ (Łk 21,34). Przestroga ta, najmilsi, nas oczywiście dotyczy, nam bowiem jest niewątpliwie bliski ów dzień przepowiedziany, choć zakryty. Każdy człowiek powinien być przygotowany na jego przyjście, aby na nikogo nie zastał oddanym brzuchowi, albo pogrążonym w doczesnych troskach. Codziennym doświadczeniem możemy stwierdzić, umiłowani moi, że sytość ciała przytępia bystrość umysłu, a obfitość pokarmów zmniejsza żywość usposobienia. Przyjemności stołu przynoszą tedy szkodę zdrowiu fizycznemu, jeśli umiarkowaniem nie ograniczy się żądzy podniebienia i nie odejmie się jej tego, co prędzej czy później wywołuje jakąś dolegliwość. Ciało nie może niczego pożądać bez duszy, przez nią ono czuje i rusza się. Ale dusza winna odmawiać niejednego ciału, sobie podległemu i wewnętrznym nakazem powstrzymywać zewnętrznego człowieka od nieprzystojnych postępków. Wyzwolona jak najbardziej
z cielesnych pożądań powinna duchowo zatapiać się
w Bożej mądrości, aby tutaj, gdzie rozgwar ziemskich trosk cichnie, kosztować nieba w modlitwie. Chociaż na ziemi trudno prowadzić takie życie bez przerwy, można doń powracać, aby duchowe sprawy zajmowały nas częściej niż cielesne. Gdy zaś większą część życia poświęcimy tak wzniosłemu zadaniu, to nawet i doczesne sprawy przekształcą się w skarby nieskazitelne.

Tak pożyteczną wstrzemięźliwość nakazują nam zwłaszcza posty kościelne. Z tchnienia Ducha Świętego są one w ten sposób rozłożone, że każda pora roku niesie nam przykazanie wstrzemięźliwości... Żądają one, aby powstrzymać się nie tylko od potraw, ale i od wszelkich żądz cielesnych. Zbyteczny byłby trud głodzić się, a nie wyzbywać się przewrotnej woli! I próżny mozół dręczyć ciało postem, a nie cofać się od zamiaru grzeszenia! Ciała, nie ducha to post: karcić ciało i trwać w tym, co szkodliwsze jest od wszelkich zbytków. Cóż pomoże duszy, że pozornie odgrywa rolę pani, a w istocie jest sługą i niewolnicą? Cóż jej pomoże, że ciału swemu niby rozkazuje, a naprawdę traci swoją samodzielność? I rzeczywiście musi ona najczęściej znosić kaprysy swego sługi krnąbrnego, gdy Bogu, Panu swemu, należnej służby nie oddaje. Gdy przeto ciało powstrzymuje się od pokarmów, dusza niechaj powstrzymuje się od błędów! Podług prawa swego królewskiego Pana niechaj sądzi o tym wszystkim, o co troszczymy się i czego pragniemy na ziemi!

Niechaj pamięta ona, że Bogu przede wszystkim dłużna jest miłość, potem bliźniemu; wszystkie pragnienia swoje winna kierować według następującej normy: ani czci należnej Bogu nie uchylić, ani pożytkowi tego, który takim jak i ona jest sługą. A na czym polega cześć Boga, jeśli nie na upodobaniu sobie w tym, co Bogu się podoba? Na czymże ona polega, jeśli nie na tym, że wola nasza nie sprzeciwia się Jego przykazaniom? Jeśli tego chcemy, czego On chce, nasza słaba natura bierze siłę od Tego, od kogo samą wolę otrzymaliśmy. „Albowiem Bóg - mówi Apostoł - sprawuje
w nas chcenie i wykonanie“ (Flp 2,13). Jeżeli tedy człowiek używać będzie dóbr danych sobie od Boga na chwałę dającego i powściągnie te pragnienia, o których wie, że mu tylko szkodzić mogą, to ani nie da unieść się pysze, ani złamać nieszczęściu. Powściągnie bowiem w sobie zawiść złośliwą, i rozwiązłość nieczystą, i gniewną zapalczywość,
i mściwą żądzę. A w ten sposób oczyści się prawdziwym postem i zasmakuje w nieskazitelnych radościach. Będzie on umiał przetwarzać na skarb niebieski nawet ziemskie bogactwa, zużywając je na duchowe cele; mianowicie nie dla siebie gromadząc to, co otrzymał, jeno pomnażając
z dnia na dzień swoje posiadanie w niebie przez to, co innym rozdaje. Dlatego upominamy was, najmilsi, ojcowskim sercem: czyńcie ten post grudniowy owocnym dla siebie przez hojne jałmużny, radując się, że waszą ręką Pan biednych swoich karmi i przyodziewa!

Św. Tomasz z Akwinu, Atena aurea

Euzebiusz: Wtedy, bowiem nastąpi kres życia podlegającego zniszczeniu a według Apostoła przeminie postać tego świata i nastanie nowy świat, w którym zamiast zwykłego światła sam Chrystus będzie jaśniał niczym jutrzenka i król nowego świata. Moc i chwała Jego światła będzie tak wielka, iż słońce, które teraz świeci oraz księżyc
i inne gwiazdy zostaną zakryte przez nadejście większego światła (...) To co czeka świat po zakryciu świateł, z czego powstanie ucisk narodów, wyraża Pan, mówiąc: a na ziemi ucisk narodów od zamieszania szumu morskiego
i nawałnicy (...)
Potem nastanie ucisk spowodowany przez pogan. Dlatego mówi się: skoro ludzie schnąć będą, to znaczy wycieńczeni, od strachu i oczekiwania mianowicie tych rzeczy, które będą przychodzić na wszystek świat.
Co zaś wtedy będzie działać na świecie, pokazuje mówiąc: albowiem moce niebieskie poruszone będą.

Teofilakt: Nie tylko bowiem śmiertelni będą poruszeni, gdy świat będzie się przemieniał, lecz także Aniołowie zdumieją się tak strasznymi zmianami świata. Dlatego dodaje się: albowiem moce niebieskie poruszone będą (...)
A wtedy ujrzą Syna Człowieczego,
zarówno wierzący jak
i niewierzący. On sam zajaśnieje mocniej niż słońce,
a nawet niż krzyż. Dlatego też przez wszystkich będzie poznany.

Augustyn: To, co Pan mówi: przychodzącego w obłoku, można rozumieć na dwa sposoby. Albo w odniesieniu do Jego Kościoła przychodzącego w obłoku, tak jak teraz nie przestaje przychodzić. Lecz wówczas przyjdzie z wielką mocą i władzą, ponieważ większa moc i panowanie ukaże się wiernym, którym też da wielką siłę, by nie zostali pokonani przez prześladowanie. Lub też ta chmura odnosi się do jego ciała, które zasiada po prawicy Ojca (...),
a które nadejdzie też w chmurze, ponieważ tak przyjdzie jak odszedł. Czytamy przecież w Dziejach Apostolskich (roz.1): „i obłok zakrył go przed ich oczami”.

Jan Chryzostom: Zawsze bowiem Bóg pojawia się
w chmurze, zgodnie ze słowami psalmu 96: „Obłok i mgła wokoło niego”, stąd też i Syn człowieczy nadejdzie
w obłokach, jak Pan i Bóg, nie ukrywając się, lecz
w chwale właściwej Bogu. Dlatego też dodaje: z mocą wielką i z majestatem.

Grzegorz Wielki: Ponieważ poprzednie słowa były skierowane do odrzuconych, to teraz Jego słowa służą pocieszeniu wybranych. Dodaje się bowiem: Gdy zaś to dziać się pocznie, spojrzyjcie, a podnieście głowy wasze,
bo się przybliża odkupienie wasze.
Tak jakby mówił: Gdy klęski świata będą coraz większe, podnieście głowy wasze, to znaczy rozjaśnijcie serca. Skoro bowiem skończy się ten świat, którego nie jesteście przyjaciółmi, blisko jest zbawienie, którego poszukiwaliście. Często bowiem
w Piśmie świętym głowa jest synonimem umysłu. Tak jak bowiem przez głowę są rządzone członki, tak też myśli są kierowane przez umysł. Podnieść zaś głowy, to znaczy wynieść nasze umysły do radości niebieskiej ojczyzny.

Teofilakt: przybliża się odkupienie wasze, to znaczy, pełna wolność duszy i ciała. Tak jak bowiem pierwsze nadejście Pana służyło naprawie naszych dusz, tak drugie będzie służyło naprawie ciał.

 

Cezary z Arles, Mowa 187,3-5

Jeśli ziemski król albo jakiś poważny człowiek zaprosi cię na swoje urodziny, czy nie starasz się wtedy pójść w nowym, czystym i dobrym ubraniu, aby nie urazić zapraszającego tym, że przyszedłeś w ubraniu wytartym, tanim i brudnym? Z równie wielkim wysiłkiem, na jaki cię tylko stać, staraj się przy pomocy Chrystusa o to, żeby twoja dusza poszła na uroczystość Odwiecznego Króla, to jest na narodziny Pana Zbawiciela - przybrana w rozmaite ozdoby cnót, w perły prostoty i kwiaty umiaru, żeby miała spokojne sumienie, jaśniejącą czystość, wspaniałą miłość i biel miłosiernych uczynków. Jeśli Chrystus Pan zobaczy, że tak ubrany przychodzisz na uroczystość Jego narodzin, sam zapragnie nie tylko nawiedzić twą duszę, ale nawet zechce w niej spocząć i na zawsze zamieszkać, jak napisano:
„I zamieszkam w nich, i między nimi będę chodził”
(2 Kor 6,16), oraz: „Oto stoję i przy drzwiach i pukam. Jeśli kto wstanie i otworzy mi, wejdę do niego i będę ucztował
z nim, a on ze mną“ (Ap 3,20). Jakże szczęśliwa jest ta dusza, która przy Bożej pomocy tak będzie kierować swoim życiem, że zasłuży sobie na przyjęcie Chrystusa jako gościa
i mieszkańca.
A przeciwnie, jakże nieszczęśliwa jest dusza i godna wielu łez, która do tego stopnia zbrukała się złymi czynami, zbrudziła się czernią chciwości, spopieliła ogniem gniewu, skalała ustawiczną rozpustą, zatraciła w tyranii pychy, że nie zamieszka w niej Chrystus, ale weźmie ją pod złą władzę zły duch. Jeżeli taka dusza nie otrzyma rychło lekarstwa
w pokucie, opuści ją światłość, a zapanują nad nią ciemności, utraci słodycz, a wypełni się goryczą, wchłonie ją śmierć, a życie odtrąci. Niechaj jednak nikt nie zwątpi
w dobroć Pana, niechaj nie złamie go śmiertelna rozpacz. Wręcz przeciwnie, niechaj co prędzej ucieka się do pokuty. Jak długo jeszcze rany jego grzechów są zupełnie świeże, niechaj stosuje zbawienne lekarstwo. Nasz Lekarz jest wszechmocny i w ten sposób leczy dolegliwości, że nawet po truciźnie nie zostaje śladu...

Ci zaś, którzy wiedzą, jak trudno im pełnić uczynki miłosierdzia, a tak łatwo unosić się gniewem, a jeszcze łatwiej popadać w grzechy nieczyste, niechaj usiłują przy pomocy Pana wyrwać się ze zła, aby mogli dostąpić zaszczytu pełnienia dobrych czynów, aby w dniu sądu nie spotkała ich kara razem z bezbożnymi i grzesznikami, lecz żeby wraz ze sprawiedliwymi i miłosiernymi mogli dojść do wieczystej nagrody.