Menu

XXVII Niedziela zwykła w roku C

Służyć z pokorą - ŁK 17,15-10

 

 

5. Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary.

6. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.

7. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu?

8. Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?

9. Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono?

10. Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.

 

5          Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary.

 

Mk 9,23-24 Jezus mu odrzekł: Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy. Natychmiast ojciec chłopca zawołał: «Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!»

2 Kor 12,7-12 Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz Pan mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.

Flp 4,13 Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.

2 Tes 1,3 Bracia, zawsze winniśmy za was Bogu dziękować, co jest rzeczą słuszną, bo wiara wasza bardzo wzrasta, a miłość wzajemna u każdego z was obfituje,

Hbr 12,2 Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga.

1 P 1,22-23 Skoro już dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej, jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie. Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa.

 

6          Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: "Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!", a byłaby wam posłuszna.

 

Łk 13,19 Królestwo Boże podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach».

Mk 9,23 Jezus mu odrzekł: «Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy».

Mt 21,21 Jezus im odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tylko z figowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: "Podnieś się i rzuć się w morze!", stanie się.

Mt 17,19-20 Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: Dlaczego my nie mogliśmy wypędzić złego ducha? On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was. Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem».

Mk 11,22-23 Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: "Podnieś się i rzuć się w morze", a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie.

1 Kor 13,2 Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił. a miłości bym nie miał, byłbym niczym.

 

7-8       Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: "Pójdź i siądź do stołu?" Czy nie powie mu raczej: "Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?"

 

Rdz 43,15-16 Bracia Józefa zabrali dary, dwukrotną sumę pieniędzy oraz Beniamina i ruszywszy w drogę, przybyli do Egiptu. A gdy stanęli przed Józefem, ten, ujrzawszy wśród nich Beniamina, dał polecenie przełożonemu swego domu: «Zaprowadź tych ludzi do domu i każ zabić i przyrządzić jakąś sztukę bydła, gdyż będą oni ze mną jedli dziś w południe».

2 Sm 12,20 Dawid podniósł się z ziemi, umył się i namaścił, zmienił swe ubranie i wszedłszy do domu Pańskiego oddał pokłon. Powróciwszy do domu zażądał, by mu podano posiłek, którym się pożywił.

Łk 12,37 Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał.

 

9-10     Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: "Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać"».

 

1 Krn 29,14-17 Czymże ja jestem i czym jest lud mój, żebyśmy Ci mogli ofiarować dobrowolnie te rzeczy? Albowiem od Ciebie to wszystko pochodzi i co z ręki Twojej mamy, dajemy Tobie. Jesteśmy bowiem pielgrzymami przed Tobą i przychodniami, jak byli wszyscy przodkowie nasi; dni nasze jak cień na ziemi mijają bez żadnej nadziei. O Panie, Boże nasz, całe to bogactwo, któreśmy przygotowali, by zbudować dom Tobie i Twemu świętemu imieniu, z ręki Twojej pochodzi i wszystko jest Twoje.

Hi 22,2-3 «Czy ludzie dodają coś Bogu? Czy mądrość nie służy im samym? Czy Wszechmocny ma zysk z twojej prawości lub korzyść - że droga twoja dobra?

Hi 35,6 Gdy zgrzeszysz, co ty Mu zrobisz? Czy zaszkodzisz Mu mnóstwem grzechów? Czy dajesz Mu co, gdyś jest prawy? Czy otrzyma coś z twojej ręki?

Prz 16,2-3 W oczach człowieka czyste są wszystkie jego drogi, lecz Pan osądza duchy. Powierz Panu swe dzieło, a spełnią się twoje zamiary.

Ps 16,1-3 Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie,  mówię Panu: «Tyś jest Panem moim; nie ma dla mnie dobra poza Tobą». Ku świętym, którzy są na Jego ziemi, wzbudził On we mnie miłość przedziwną!

Iz 64,5 My wszyscy byliśmy skalani, a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata. My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście, a nasze winy poniosły nas jak wicher.

Mt 25,30 Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Mt 25,37-40 Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".

Rz 11,34-35 Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą? Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę?

1 Kor 9,16-17 Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza.

1 Kor 15,9-10 Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży. Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną.

Flp 3,8-9 I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim - nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze

Flm 1,8-12 A przeto, choć z całą swobodą mogę w Chrystusie nakładać na ciebie obowiązek, to jednak raczej proszę w imię miłości, skoro już jestem taki. Jako stary Paweł, a teraz jeszcze więzień Chrystusa Jezusa - proszę cię za moim dzieckiem - za tym, którego zrodziłem w kajdanach, za Onezymem. Niegdyś dla ciebie nieużyteczny, teraz właśnie i dla ciebie, i dla mnie stał się on bardzo użyteczny. Jego ci odsyłam; ty zaś jego, to jest serce moje, przyjmij do domu!

1 P 5,5-6 Tak samo wy, młodzieńcy, bądźcie poddani starszym! Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. 


Jan Kasjan, Rozmowy 3,16-19

Apostołowie tak doskonale zrozumieli, że wszystko, co dotyczy zbawienia, jest darem Bożym, że błagali Pana nawet o łaskę wiary, mówiąc: „Przymnóż nam wiary” (Łk 17,5).

Nie ufali ani wolnej woli, lecz wierzyli, że pełności wiary musi im udzielić łaska Boża.

Sprawca zbawienia ludzkiego uczy nas zresztą, jak chwiejną i słabą jest wiara nasza, i że sama sobie nie wystarcza, jeżeli jej nie umocni pomoc Pańska. Tak bowiem mówi do Piotra: „Szymonie, Szymonie! Oto szatan dopominał się o was, aby przesiać was jako pszenicę. Ale Ja prosiłem Ojca mego, aby nie ustawała wiara twoja” (Łk 22,31n).

Uczuł w sobie to (słabnięcie wiary) ów ojciec w Ewan­gelii (Mk 9,13). Spostrzegł, że fale niedowiarstwa pędzą wiarę jako na skały grożące zgubnym rozbiciem, i błagał Pana o wspomożenie mówiąc: „Panie, przyjdź z pomocą niedowiarstwu mojemu” (Mk 9,24).

Doskonale więc zrozumieli mężowie Ewangelii i apos­tołowie, że wszystko, co jest dobre, wykonywa Bóg, i tak mało ufali, że zdołają własnymi siłami czy wolną wolą wiarę swoją zachować bez skazy, iż prosili Boga, aby ją w nich wspomagał lub by im jej użyczył.

Jeśli Piotrowi potrzebna była pomoc Boża, by nie ustała jego wiara, któż będzie tak zuchwały i tak ślepy, by mniemał, iż on jeden nie potrzebuje podpory? Zwłaszcza, że sam Pan w Ewangelii uczy wyraźnie: „Jak latorośl sama z siebie nie może rodzić owocu, jeśli nie trwa w szczepie winnym, tak ani wy, jeśli we Mnie mieszkać nie będziecie”. I znowu: „Bo beze Mnie nic uczynić nie możecie” (J 15,4n).

Jak niedorzeczną i bezbożną jest więc rzeczą przypisy­wać jakiś dobry uczynek własnej pilności, a nie łasce i pomocy Bożej, dowodzą tego jasno słowa Pańskie stwierdzające, że bez Jego natchnienia lub współdziałania nikt nie może wydawać owoców duchowych. Albowiem: „Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały z wysoka jest, zstępujący od Ojca światłości” (Jk 1,17). Także Zachariasz pisze: „Bo jeśli coś dobrego, Jego jest, jeśli coś bardzo dobrego, od Niego” (Za 9,17 [LXX]). I dlatego stale powtarza Apostoł: „Co masz, czegoś nie wziął? A jeśliś wziął, czemu się chlubisz, jakobyś nie wziął” (1 Kor 4,7).

Że takie wytrwanie uzdolniające nas do znoszenia pokus polega nie tylko na naszej cnocie, ale zupełnie na miłosierdziu Bożym, które je uśmierza, głosi nam błogo­sławiony Apostoł słowami: „Pokusa się nas nie jęła jeno ludzka: a wierny jest Bóg i nie dopuści kusić was nad siły wasze; ale razem z pokusą da też wyjście z niej, abyście ją przetrzymać mogli” (1 Kor 10,13).

Że dalej Bóg sposobi lub pokrzepia dusze nasze do każdego uczynku dobrego i sprawia w nas to, co się Jemu podoba, uczy nas ten sam Apostoł: „A Bóg pokoju, który wywiódł spośród umarłych wielkiego Pasterza owiec, Jezusa Chrystusa, przez krew przymierza wiecznego, niechaj was sposobi do wszystkiego dobrego, sprawując w was to, co się podoba oczom Jego” (Hbr 13,20n). O tę samą łaskę modli się także dla Tesaloniczan mówiąc: „A sam Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg a Ojciec nasz, który nas umiłował i dał nam wieczne pocieszenie i dobrą nadzieję w łasce, niech krzepi serca wasze i utwierdza was we wszelkim dobrym uczynku i słowie” (2 Tes 2,16-17).

Że nareszcie bojaźń Bożą - byśmy mogli trwać przy Nim niezachwianie - Pan wlewa w serca nasze, wyraźnie poświadcza prorok Jeremiasz, mówiąc w imieniu Bożym: „I dam im serce jedno i drogę jedną, aby się Mnie bali po wszystkie dni i dobrze im było, a po nich ich synom. Postanowię też z nimi przymierze wieczne i nie przestanę im dobrze czynić: i bojaźń moją dam do serca ich, aby nie odstępowali ode Mnie” (Jr 32,39n). Również Ezechiel (mówi): „I dam im serce jedno i ducha nowego dam do wnętrzności ich: i odejmę serce kamienne z ciała ich i dam im serce miękkie, aby chodzili w przykazaniach moich, a strzegli sądów moich i czynili je: aby Mi byli ludem, a Ja ich Bogiem” (Ez 11,19n).

Najwyraźniej uczą nas te przykłady, że początek dobrej woli naszej jest darem natchnienia Pańskiego; On nas ciągnie czy to przez zachętę jakiegoś człowieka, czy też przez konieczność na drogę zbawienia: niemniej doskona­łość w cnocie z Jego pochodzi łaski. Od nas zaś zależy, czy z zachęty i pomocy Bożej gnuśniej lub gorliwiej korzys­tamy. Za to też zapłatę lub karę najsprawiedliwiej weź­miemy, żeśmy albo zaniedbali korzystać z najlitościwszego zrządzenia Jego opatrzności, albo też usiłowali odpowiedzieć Mu kornym posłuszeństwem naszym.