XXVIII Niedziela zwykła w roku C
Wiara uzdrowionego cudzoziemca - ŁK 17,11-19
11. Zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei.
12. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka
13. i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami.
14. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.
15. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem,
16. upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.
17. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu?
18. żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec.
19. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
11 Zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei.
Łk 9,51 Gdy dopełnił się czas Jego wzięcia z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt.
12 Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka
Łk 5,12 Gdy przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić».
Łk 18,13 Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!"
Kpł 13,45-46 Trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: "Nieczysty, nieczysty!" Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem.
Lb 5,2-3 «Rozkaż Izraelitom usunąć z obozu każdego chorego na trąd, cierpiącego na wycieki oraz tego, kto zaciągnął nieczystość przy zwłokach zmarłego. Tak mężczyznę jak i kobietę macie usunąć poza obóz, aby nie plugawili waszego obozu, gdzie Ja mieszkam pośród was».
2 Krl 5,14-17 Wódz Syryjski Najman, który by trędowaty, zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa proroka Elizeusza, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony. Wtedy wrócił do męża Bożego z całym orszakiem, wszedł i stanął przed nim, mówiąc: Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem! A teraz zechciej przyjąć dar wdzięczności od twego sługi! On zaś odpowiedział: Na życie Pana, przed którego obliczem stoję - nie wezmę! Tamten nalegał na niego, aby przyjął, lecz on odmówił. Wtedy Naaman rzekł: Jeśli już nie chcesz, to niechże dadzą twemu słudze tyle ziemi, ile para mułów unieść może, ponieważ odtąd twój sługa nie będzie składał ofiary całopalnej ani ofiary krwawej innym bogom, jak tylko Panu.
2 Krl 7,3 Czterech trędowatych znajdowało się u wejścia bramy. Jeden do drugiego powiedział: «Po cóż tutaj siedzimy, aż pomrzemy?
2 Krn 26,20-21 Najwyższy kapłan Azariasz i wszyscy inni kapłani zwrócili się do niego: a oto miał on trąd na czole. Natychmiast więc wypędzili go stamtąd. On sam nawet się spieszył do wyjścia, bo dotknął go Pan. I pozostał król Ozjasz trędowaty aż do dnia swej śmierci, i mieszkał w domu odosobnienia, bo wykluczony został ze świątyni Pańskiej, podczas gdy Jotam, jego syn, zarządzał pałacem królewskim i sądził lud.
13 i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!»
Łk 18,38-39 Wtedy zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!»
Mt 9,27 Gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za Nim dwaj niewidomi którzy wołali głośno: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!»
Mt 15,22 A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha».
Mt 20,30-31 A oto dwaj niewidomi, którzy siedzieli przy drodze, słysząc, że Jezus przechodzi, zaczęli wołać: «Panie, ulituj się nad nami, Synu Dawida!». Tłum nastawał na nich, żeby umilkli; lecz oni jeszcze głośniej wołali: «Panie, ulituj się nad nami, Synu Dawida!».
Mk 9,20-22 I przywiedli chłopca do Jezusa. Na Jego widok duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: Od jak dawna to mu się zdarza? Ten zaś odrzekł: Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!
14 Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni.
Kpł 13,1-2 Dalej powiedział Pan do Mojżesza i Aarona: «Jeżeli u kogoś na skórze ciała pojawi się nabrzmienie albo wysypka, albo biała plama, która na skórze jego ciała jest oznaką trądu, to przyprowadzą go do kapłana Aarona albo do jednego z jego synów kapłanów.
Kpł 14,2-5 «To jest prawo dotyczące trędowatego w dniu jego oczyszczenia: będzie przyprowadzony do kapłana, a kapłan wyjdzie poza obóz. Jeżeli kapłan stwierdzi, że trędowaty został uzdrowiony z choroby trądu, to kapłan każe, żeby ten, który ma być oczyszczony, przyniósł dwa ptaki żywe, czyste, kawałek drzewa cedrowego, nitki karmazynowe i hizop.
Mt 3,15 Jezus mu odpowiedział: «Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.
Mt 8,4 A Jezus rzekł do niego: «Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».
2 Krl 5,14 Odszedł więc Naaman i zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony.
Iz 65,24 I będzie tak, iż zanim zawołają, Ja im odpowiem; oni jeszcze mówić będą, a Ja już wysłucham.
Mt 8,3 Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony!». I natychmiast został oczyszczony z trądu.
J 2,5 Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
J 4,50-53 Rzekł do niego Jezus: «Idź, syn twój żyje». Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i szedł z powrotem. A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, o której mu się polepszyło. Rzekli mu: «Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka». Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, o której Jezus rzekł do niego: «Syn twój żyje». I uwierzył on sam i cała jego rodzina.
J 9,5-7 Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata. To powiedziawszy splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» - co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił widząc.
15 Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem,
2 Krn 32,24-26 W tych dniach rozchorował się Ezechiasz śmiertelnie. Modlił się do Pana, który go wysłuchał i dał cudowny znak. Ezechiasz jednak nie odwdzięczył się za wyświadczone dobrodziejstwo, ponieważ jego serce uniosło się pychą, i dlatego zapłonął gniew Boży nad nim, nad Judą i nad Jerozolimą. Wtedy Ezechiasz upokorzył się za wyniosłość swego serca - on i mieszkańcy Jerozolimy - i nie spadł na nich gniew Pański w dniach Ezechiasza.
Ps 30,2-3 Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił i nie uradowałeś mych wrogów z mojego powodu. Panie, mój Boże, do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił.
Ps 30,12-13 Biadania moje zmieniłeś mi w taniec; wór mi rozwiązałeś, opasałeś mnie radością, by moje serce nie milknąc psalm Tobie śpiewało. Boże mój, Panie, będę Cię wysławiał na wieki.
Ps 103,1-4 Błogosław, duszo moja, Pana, i całe moje wnętrze - święte imię Jego! Błogosław, duszo moja, Pana, i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach! On odpuszcza wszystkie twoje winy, On leczy wszystkie twe niemoce, On życie twoje wybawia od zguby, On wieńczy cię łaską i zmiłowaniem,
Ps 107,20-22 Posłał swe słowo, aby ich uleczyć i wyrwać z zagłady ich życie. Niech dzięki czynią Panu za Jego łaskawość, za Jego cuda dla synów ludzkich! I niech składają ofiary dziękczynne, niech głoszą z radością Jego dzieła!
Ps 116,12-15 Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył? Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pańskiego. Moje śluby, złożone Panu, wypełnię przed całym Jego ludem. Drogocenną jest w oczach Pana śmierć Jego czcicieli.
Ps 118,18-19 Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć mnie nie wydał. Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości: chcę wejść i złożyć dzięki Panu.
Iz 38,19-20 Żywy, żywy Cię tylko wysławia, tak jak ja dzisiaj. Ojciec dzieciom rozgłasza Twoją wierność. Pan mnie zachowuje! Więc grać będziemy me pieśni na strunach przez wszystkie dni naszego życia w świątyni Pańskiej. Powiedział też Izajasz: «Weźcie placek figowy i przyłóżcie do wrzodu, a zdrów będzie!»
J 5,14 Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło».
16 upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.
Łk 5,8-10 Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił.
Rdz 17,1-5 A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał mu się Pan i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący. Służ Mi i bądź nieskazitelny, chcę bowiem zawrzeć moje przymierze pomiędzy Mną a tobą i dać ci niezmiernie liczne potomstwo. Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: Oto moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów.
Mt 2,11 Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.
Mk 5,33 Wtedy kobieta, która dotknęła się płaszcza Jezusa, przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.
J 5,22-23 Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał.
Ap 19,4-5 A dwudziestu czterech Starców upadło i czworo Zwierząt, i pokłon oddało Bogu zasiadającemu na tronie, mówiąc: «Amen! Alleluja!» I wyszedł głos od tronu, mówiący: «Chwalcie Boga naszego, wszyscy Jego słudzy, którzy się Go boicie, mali i wielcy!»
Ap 19,10 I upadłem przed jego stopami, by oddać mu pokłon. I mówi: «Bacz, abyś tego nie czynił, bo jestem twoim współsługą i braci twoich, co mają świadectwo Jezusa: Bogu samemu złóż pokłon!» Świadectwem bowiem Jezusa jest duch proroctwa.
Łk 10,32-35 Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: "Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał". Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?On odpowiedział: Ten, który mu okazał miłosierdzie. Jezus mu rzekł: Idź, i ty czyń podobnie!
J 4,9 Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?» Żydzi bowiem z Samarytanami unikają się nawzajem.
J 4,21-22 Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów.
J 4,39-42 Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety świadczącej: «Powiedział mi wszystko, co uczyniłam». Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich pozostał. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło na Jego słowo, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy
i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
17 Jezus zaś rzekł: «Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu?
Rdz 3,9 Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: «Gdzie jesteś?»
Ps 106,13 Szybko o dziełach Jego zapomnieli: na Jego radę nie czekali.
J 8,7-10 A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?»
Rz 1,21-22 Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi.
18 Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec».
Ps 29,1-2 Przyznajcie Panu, synowie Boży, przyznajcie Panu chwałę i potęgę! Przyznajcie Panu chwałę Jego imienia, na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana!
Ps 50,20-23 Ty to czynisz, a Ja mam milczeć? Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie? Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy. Zrozumcie to wy, co zapominacie o Bogu, bym nie porwał, a nie byłoby komu zbawić. Kto składa Mi ofiarę dziękczynną, ten Mi cześć oddaje, a postępującym bez skazy ukażę Boże zbawienie.
Ps 106,6-13 Zgromił Morze Czerwone i wyschło, i poprowadził ich przez fale jakby przez pustynię. I ocalił ich z ręki ciemięzcy, i z ręki przeciwnika uwolnił. Wody pokryły ich wrogów: ani jeden z nich nie pozostał. Słowom więc Jego uwierzyli i śpiewali Jemu pochwały. Szybko o dziełach Jego zapomnieli: na Jego radę nie czekali.
Iz 42,6-12 Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności. Ja, któremu na imię jest Jahwe, chwały mojej nie odstąpię innemu ani czci mojej bożkom. Pierwsze wydarzenia oto już nadeszły, nowe zaś Ja zapowiadam, zanim się rozwiną, już wam je ogłaszam. Śpiewajcie Panu pieśń nową, chwałę Jego od krańców ziemi! Niech Go sławi morze i co je napełnia, wyspy wraz z ich mieszkańcami! Niech głos podniesie pustynia z miastami, osiedla, które zamieszkuje Kedar. Mieszkańcy Sela niech wznoszą okrzyki, ze szczytów gór niech nawołują radośnie! Niech oddają chwałę Panu i niechaj głoszą cześć Jego na wyspach!
Ap 14,7 Wołał on głosem donośnym: «Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę, bo godzina sądu Jego nadeszła. Oddajcie pokłon Temu, co niebo uczynił i ziemię, i morze, i źródła wód!»
Mt 8,10-12 Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: «Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz - w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów».
Mt 15,24-28 Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» On jednak odparł: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.
Mt 19,30 Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.
19 Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».
Łk 7,47-50 Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje. Do niej zaś rzekł: Twoje grzechy są odpuszczone. Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza? On zaś rzekł do kobiety: Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!
Łk 8,47-48 Wtedy kobieta, widząc, że się nie ukryje, zbliżyła się drżąca i upadłszy przed Nim opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła i jak natychmiast została uleczona. Jezus rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!»
Mt 9,20-22 Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.
Łk 18,40-42 Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: Co chcesz, abym ci uczynił? Odpowiedział: Panie, żebym przejrzał. Jezus mu odrzekł: «Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła».
Mk 10,49-52 Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go! I przywołali niewidomego, mówiąc mu: Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię. On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: Co chcesz, abym ci uczynił? Powiedział Mu niewidomy: Rabbuni, żebym przejrzał. Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.
Bernard z Clairvaux, Mowa „De divers.” 23,5-8
„Czynie dziesięciu zostało oczyszczonych?” (Łk 17,17 nn.). Pamiętacie, jak sądzę, że są to słowa Zbawcy ganiącego niewdzięczność owych dziesięciu. Czytamy o nich, że dobrze się modlili, błagali i prosili ci, którzy głośno wołali: „Jezu, Synu Dawida, zmiłuj się nad nami”. Lecz brakło im czwartej cnoty, którą dołącza Apostoł - dziękczynienia (1 Tm 2,1), bo nie wrócili i nie dziękowali Bogu.
Spotykamy wielu, którzy i dziś dość natrętnie proszą o to, czego im brakuje, lecz zaiste niewielu znamy takich, których by można zobaczyć dziękujących za otrzymane dobrodziejstwa. Nie należy ganić natarczywej prośby, lecz niewdzięczność proszącego zupełnie odejmuje skuteczność prośbie. Zapewne więc odmowa niewdzięcznym tego, o co proszą, jest oznaką łaskawości, abyśmy nie zostali tym surowiej osądzeni za niewdzięczność, im bardziej po otrzymaniu dobrodziejstw okażemy się niewdzięczni. Tak więc jest oznaką miłosierdzia cofnąć miłosierdzie, a oznaką gniewu i oburzenia okazywać miłosierdzie, o czym przez Proroka mówi sam Ojciec Zmiłowania w słowach: „Zmiłujmy się nad bezbożnym, a nie nauczy się czynić sprawiedliwości” (Iz 26,10)...
Widzisz więc, że nie dla wszystkich jest pożyteczne oczyszczenie z trądu złego postępowania, objawiającego się w grzechach; u niektórych bowiem w ukryciu powstaje najgorszy wrzód -niewdzięczność, który jest tym niebezpieczniejszy, im bardziej jest wewnętrzny...
Szczęśliwy natomiast jest ów Samarytanin, który poznał, że nie posiada niczego, czego by nie otrzymał, i dlatego zachował powierzone sobie dobro i powrócił do Pana z podziękowaniem. Szczęśliwy, który powrócił przez pojedyncze dary łaski do Tego, w którym jest pełnia wszystkich łask; a gdy okazujemy Mu wdzięczność za to, co otrzymaliśmy, robimy miejsce dla łaski, abyśmy mogli otrzymać jeszcze większe dary. Jedynie nasza niewdzięczność powstrzymuje nas w postępie duchowym, bo Dawca uważa za stracone to, co otrzymał niewdzięczny, i wystrzega się, by nie stracić tego, co daje niewdzięcznemu. Szczęśliwy w końcu, bo uważając się za obcego, gorąco dziękuje nawet za najmniejsze dary, nie wątpiąc ani nie ukrywając, że wszystko jest darmo dane jemu, obcemu i nieznanemu.
My zaś bierni i godni politowania, podczas gdy na początku, kiedy jeszcze uważaliśmy się za obcych, byliśmy bardzo zalęknieni, bardzo pobożni i pokorni, to potem tak łatwo zapomnieliśmy, że darmo otrzymaliśmy wszystko to, co mamy. Chełpiąc się - co jest rzeczą złą -z naszej jakoby poufałości z Bogiem, obyśmy nigdy nie zasłużyli usłyszeć słów, że nieprzyjaciółmi Pana są jego domownicy (Mt 10,36)...
Błagam was przeto, bracia, upokarzajmy się coraz bardziej pod potężną ręką Boga i starajmy się odsunąć daleko od siebie ten tak wielki i tak bardzo niegodziwy grzech niewdzięczności, abyśmy całą naszą pobożność skierowali na dziękczynienie i uzyskali sobie Bożą łaskę, która jedynie może zbawić nasze dusze. I nie tylko językiem, ale czynem okażmy wdzięczność, bo Dawca łaski wymaga od nas bardziej dziękczynienia czynem niż słowem. Jest to Pan nasz błogosławiony na wieki.
Augustyn z Hippony, Mowa 176,2,5n
Pamiętacie, co słyszeliście w ostatnim czytaniu Ewangelii, jak to Pan nasz Jezus Chrystus chwalił czyniącego dzięki, a ganił niewdzięcznych, którzy zostali oczyszczeni na ciele, lecz w sercu trędowatymi pozostali. Cóż powiada Apostoł? „Prawdziwa ta nauka - rzecze - i wszelkiej wiary godna.” Jakaż to nauka? Chrystus Jezus przyszedł na świat. Po co? „Aby ludzi wybawił z grzechów.” Cóż ty na to? „Z których ja jestem pierwszym” (1 Tm 1,15).
Ten, który mówi: nie jestem grzesznym, albo: nie byłem grzesznym - niewdzięczny jest w stosunku do Uzdrowiciela. Żaden człowiek z tej wielkiej liczby śmiertelnych, która zrodziła się z Adama, żaden w ogóle człowiek nie urodził się bez grzechu i żaden bez łaski Chrystusa nie został uzdrowiony. Dlaczego pytasz o dzieci, jeśli od Adama są chore na duszy? Albowiem przynosi się je do Kościoła. Bo jeśli kto nie może przybiec tu na własnych nogach, przychodzi na nogach innych po to, by został uzdrowiony. Kościół-Matka daje im nogi innych, by przyszli, innych serca, by uwierzyli, innych język, by wyznali grzech, gdyż są chorzy na duszy i obciążeni grzechem innych...
Zaiste, nie rozpaczajcie. Jesteście chorzy, przyjdźcie do Niego, a będziecie uzdrowieni. Jesteście ślepcami, przyjdźcie do Niego, a zostaniecie oświeceni. Wy, którzy zdrowi jesteście, dzięki Mu składajcie. Wy, którzy chorzy jesteście, przybiegnijcie do Niego po uzdrowienie. Zaprawdę, uczynił cię kiedyś Bóg tym, czym ty sam nie mogłeś się uczynić. Kiedy więc już jesteś, możesz i ty sam coś uczynić. Obyś przybiegł do Lekarza i błagał Lekarza, który jest wszędzie... Wzruszył serce twoje i obdarzył cię możnością błagania, abyś Go przebłagał. „Albowiem Bóg jest tym, który w nas wywołuje chęć i sprawia wykonania według swojego upodobania” (Flp 2,13). Uprzedziło cię Jego wołanie, abyś posiadał dobrą wolę. Wołaj zatem: „Boże mój, miłosierdzie Twoje uprzedziło mnie” (Ps 59,11). Uprzedziło cię Jego miłosierdzie po to, byś istniał, byś czuł, byś rozumiał... Ten, który cię uprzedził w tak dobrych rzeczach, przyjdzie do ciebie, by przyjrzeć się swoim darom i twoim złym uczynkom. Patrzy na ciebie, w jaki sposób używasz darów. Ponieważ jednak uprzedził ciebie we wszystkich tych darach, bacz i ty, w czym uprzedzisz oblicze Tego, który przyjdzie. Słuchaj Psalmu: „Uprzedźmy oblicze przez wyznawanie Go” (Ps 95,6). Uprzedźmy oblicze Jego: zanim przyjdzie, zostanie już ubłagany; zanim wesprze, będzie przejednany. Masz bowiem kapłana, przez którego możesz przebłagać twego Boga, i On sam, który się stał dla ciebie człowiekiem, jest wraz z Ojcem dla ciebie Bogiem.
Będziesz radował się w Psalmach uprzedzając oblicze Jego i składając wyznanie. Raduj się Psalmem, a uprzedzając oblicze Jego przez wyznawanie, oskarżaj sam siebie; radując się Psalmem, wychwalaj Go. Gdy będziesz siebie oskarżał i wielbił Tego, który cię uczynił, On, który I umarł za ciebie, przyjdzie do ciebie i da ci życie.
Słowa te zapamiętajcie i przy nich pozostawajcie. Niech nie będzie niezgody, niech nikt nie będzie trędowaty. Nauka niestała, bezkształtna oznacza trąd umysłu, z którego Chrystus oczyszcza... Zaprawdę, Jemu to zawdzięczamy, że żyjemy, że myślimy, że jesteśmy ludźmi, że dobrze żyjemy, że poprawnie myślimy - Temu to, zaprawdę, zawdzięczamy. Z nas samych nie mamy nic prócz grzechu, albowiem cóż masz, czego byś nie wziął? (1 Kor 4,7). Wy zaś, którzy najwięcej nauczyliście się z tego, co słyszeliście, wznieście w górę serca, by wyleczyć się z choroby i oczyścić się z niezgody, i składajcie Bogu dzięki.
Augustyn z Hippony, Objaśnienia Psalmów 91,1
Wiara dotyczy tych rzeczy, które są ukryte. Kiedy one się ukażą, dojdziemy do ich oglądania. Nadzieja odnosi ; się do tego, czego jeszcze brak. Gdy to się zjawi, nadzieja ustanie, ponieważ będziemy posiadali tę rzecz i nie będziemy potrzebowali niczego więcej się spodziewać. Miłość natomiast zna tylko jedno: coraz bardziej wzrastać. Jeśli bowiem kochamy Tego, kogo nie widzimy, jakże dopiero będziemy Go kochać, gdy Go ujrzymy. Niechże więc wzrasta w nas tęsknota. Jesteśmy chrześcijanami tylko ze względu na przyszłość. Niechaj nikt nie pokłada nadziei w dobrach doczesnych! Niech nikt nie obiecuje sobie szczęścia, ponieważ jest chrześcijaninem! Niech korzysta ze szczęśliwości doczesnej, jeśli może, jak może, kiedy może, ile może. Kiedy ona jest, niech dziękuje wszechmocy Bożej, a gdy jej brak, niech dziękuje za to Sprawiedliwości Bożej. Chrześcijanin niech zawsze będzie wdzięczny, nigdy zaś niech nie będzie niewdzięczny. Niech będzie wdzięczny Ojcu, który gani, chłoszcze i wymierza karę. Bo On zawsze kocha: czy jest łagodny, czy groźny. „Dobrze jest wysławiać Pana i śpiewać imieniu Twojemu, o Najwyższy” (Ps 92,2).