Menu

XIX Niedziela zwykła w roku C

 

Gotowość na przyjście Pana - ŁK 12,35-40

 

32. Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.

33. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy.

34. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.

35. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie!

36. A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.

37. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał.

38. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

39. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu.

40. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

41. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?

42. Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność?

43. Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności.

44. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

45. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się,

46. to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce.

47. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę.

48. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

 

35    Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie!

 

1 Krl 18,46 A ręka Pańska wspomogła Eliasza, bo opasawszy swe biodra pobiegł przed Achabem w kierunku Jizreel.

Iz 5,27 Nie ma w nim słabego ani zmęczonego, nikt nie drzemie ani nie śpi, nikt nie odpina pasa ze swych bioder ani nie ma rozerwanego rzemyka u trzewików.

Prz 31,17 Przepasuje mocą swe biodra, umacnia swoje ramiona.

Iz 11,5 Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi.

Ef 6,14 Stańcie więc do walki przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość,

1 P 1,13 Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, bądźcie trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa.

Mt 5,13-16 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Mt 25,1.4-10 Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego(...) Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: "Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!" Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: "Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną". Odpowiedziały roztropne: "Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!" Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto.

Flp 2,13-16 Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą. Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań,. abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem.

 

36   A wy bądźcie podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze

 

Łk 2,25-30 A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,

Iz 64,1-4 podobnie jak ogień pali chrust i sprawia wrzenie wody - abyś dał poznać Twe imię wrogom. Przed Tobą drżeć będą narody, gdy dokonasz dziwów nadspodziewanych, i o których z dawna nie słyszano. Ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało, żeby jakiś bóg poza Tobą czynił tyle dla tego, co w nim pokłada ufność. Wychodzisz naprzeciw tych, co radośnie pełnią sprawiedliwość i pamiętają o Twych drogach.

Lm 3,25 Dobry jest Pan dla ufnych, dla duszy, która Go szuka.  Dobrze jest czekać w milczeniu ratunku od Pana.

Mt 24,42-44 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

Rdz 49,18 Wybawienia twego czekam, o Panie!

Pnp 5,5-6 Wstałam, aby otworzyć miłemu memu, a z rąk mych kapała mirra, z palców mych mirra drogocenna - na uchwyt zasuwy. Otworzyłam ukochanemu memu, lecz ukochany mój już odszedł i znikł; życie mię odeszło, iż się oddalił. Szukałam go, lecz nie znalazłam, wołałam go, lecz nie odpowiedział.

Mk 13,34-37 Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!».

Jk 5,7 Trwajcie więc cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie.

2 P 1,13-15 Uważam zaś za słuszne pobudzić waszą pamięć, dopóki jestem w tym namiocie, bo wiem, że bliskie jest zwinięcie mojego namiotu, jak to nawet Pan nasz Jezus Chrystus dał mi poznać. Starać się zaś będę, abyście zawsze mieli sposobność po moim odejściu o tym sobie przypominać.

Jud 1,20-21 Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, które wiedzie ku życiu wiecznemu.

Mt 25,1 Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.

Hbr 11,1-2 Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Dzięki niej to przodkowie otrzymali świadectwo.

Hbr 11,8-10 Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.

Ap 3,20 Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.

 

37   Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu,
a obchodząc będzie im usługiwał.

 

Łk 12,43 Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności.

Łk 21,36 Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

Mt 24,45-47 Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

Mt 25,20-23 Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: "Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!" Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: "Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!"

Flp 1,21 Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk.  Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca, co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne.

2 Tm 4,7-8 W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.

1 P 5,1-4 Starszych więc, którzy są wśród was, proszę, ja również starszy, a przy tym świadek Chrystusowych cierpień oraz uczestnik tej chwały, która ma się objawić: paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem; i nie jak ci, którzy ciemiężą gminy, ale jako żywe przykłady dla stada. Kiedy zaś objawi się Najwyższy Pasterz, otrzymacie niewiędnący wieniec chwały.

2 P 1,11 W ten sposób szeroko będzie wam otworzone wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawcy, Jezusa Chrystusa.

2 P 3,13-16 Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby /On/ was zastał bez plamy i skazy - w pokoju, a cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną, jak to również umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was, jak również we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę.

Ap 14,13 I usłyszałem głos, który z nieba mówił: «Napisz: Błogosławieni, którzy w Panu umierają - już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny».

Iz 62,5 Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Budowniczy ciebie poślubi, i jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje.

Jer 32,41 Cieszyć się będę, wyświadczając im dobrodziejstwa, osadzę ich trwale w tej ziemi - z całego swego serca i z całej swej duszy.

So 3,17 Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz - On zbawi, uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości,

J 12,26 A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

J 13,4-5 wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.

1 Kor 2,7-9 Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.

Ap 3,21 Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie.

Ap 7,17 Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu».

Ap 14,3-4 I śpiewają jakby pieśń nową przed tronem i przed czterema Zwierzętami, i przed Starcami: a nikt tej pieśni nie mógł się nauczyć prócz stu czterdziestu czterech tysięcy - wykupionych z ziemi. To ci, którzy z kobietami się nie splamili: bo są dziewicami; ci, którzy Barankowi towarzyszą, dokądkolwiek idzie; ci spośród ludzi zostali wykupieni na pierwociny dla Boga i dla Baranka,

 

38   Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

 

Mt 25,6 Lecz o północy rozległo się wołanie: "Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!"

1 Tes 5,4-5 Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności.

 

39     A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu.

 

Mt 24,43-44 A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

1 Tes 5,2-3 Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą.

2 P 3,10 Jak złodziej zaś przyjdzie dzień Pański, w którym niebo ze świstem przeminie, gwiazdy się w ogniu rozsypią, a ziemia i dzieła na niej zostaną znalezione.

Ap 3,3 Pamiętaj więc, jak wziąłeś i usłyszałeś, strzeż tego i nawróć się! Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej, i nie poznasz, o której godzinie przyjdę do ciebie.

Ap 16,15 Oto przyjdę jak złodziej: Błogosławiony, który czuwa i strzeże swych szat, by nago nie chodzić i by sromoty jego nie widziano.

 

40   Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

 

Mdr 18,6-9 Noc ową oznajmiono wcześniej naszym ojcom, by nabrali otuchy, wiedząc niechybnie, jakim przysięgom zawierzyli. I lud Twój wyczekiwał ocalenia sprawiedliwych, a zatraty wrogów. Czym bowiem pokarałeś przeciwników, tym uwielbiłeś nas, powołanych. Pobożni synowie dobrych składali w ukryciu ofiary i ustanowili zgodnie Boskie prawo, że te same dobra i niebezpieczeństwa święci podejmą jednakowo, i już zaczęli śpiewać hymny przodków.

Łk 21,34-36 Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

Mt 24,42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.

Mt 24,44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

Mt 25,13 Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

Mk 13,33-36 Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących.

Rz 13,11 A zwłaszcza rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli.

Rz 13,14 Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom.

1 Tes 5,6 Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi!

2 P 3,11-14 Skoro to wszystko w ten sposób ulegnie zagładzie, to jakimi winniście być wy w świętym postępowaniu i pobożności, gdy oczekujecie i staracie się przyspieszyć przyjście dnia Bożego, który sprawi, że niebo zapalone pójdzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się rozsypią. Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby On was zastał bez plamy i skazy -
w pokoju,

Ap 19,7-9 Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła, i dano jej oblec bisior lśniący i czysty - bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych. I mówi mi: Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka! I mówi im: Te słowa prawdziwe są Boże.

Bazyli Wielki, Homilia o nieprzyzwyczajaniu się do dóbr świata 2n.5

Czy i wam nie wydaje się to życie jakąś drogą ciągle rozwijającą się i podróżą podzieloną na wieki życia jakby przez stacje? Na początku gotuje ono boleści porodowe matki, a jako metę biegu ukazuje namioty grobów i do nich wszystkich prowadzi: jednych prędzej, drugich wol­niej. Pierwsi przeszli przez wszystkie odległości czasu, drudzy nawet na pierwszych stacjach życia nie przenoco­wali. Inne drogi, które z miasta prowadzą do miasta, można ominąć i nie kroczyć nimi, jeżeli się nie chce; ta zaś, choćbyśmy chcieli odłożyć bieg, chwyta nas przemocą i wlecze kroczących po niej do kresu ustanowionego przez Pana.

A kto raz wybiegł poza bramę prowadzącą do tego życia i wszedł na tę drogę, nie może, najmilsi, nie dojść do jej końca, lecz każdy z nas wyszedłszy z łona matki natychmiast, uwięziony potokiem czasu, jest unoszony, pozostawiając zawsze za sobą dzień przeżyty, a nigdy nie mogąc, choćby chciał, wrócić do wczorajszego.

My zaś cieszymy się unoszeni naprzód i radujemy się ze zmiany wieku, jakbyśmy coś nowego otrzymali, i za szczęście uważamy, gdy z chłopca robi się mąż, z męża zaś starzec. Nie uświadamiamy sobie oczywiście, że za każ­dym razem tracimy tyle życia, ileśmy przeżyli, i nie czujemy wyczerpywania życia, chociaż zawsze mierzymy je według tego, co minęło i upłynęło. I nie myślimy o tym, jak to jest niepewne, jak długo zechce nam przyznać bieg Ten, który nas wyprawił w tę podróż, i kiedy każdemu z biegaczy otworzy bramy wejścia; nie pomnimy, że powinniśmy być codziennie gotowi na wyruszenie stąd, że powinniśmy czekać z otwartymi oczyma na skinienie Pana. „Niechaj bowiem - mówi Pan - będą przepasane biodra wasze, a światło zapalone w rękach waszych. A sami bądźcie podobni do ludzi, którzy wyczekują swego Pana, gdy ma wrócić z godów weselnych, aby Mu otworzyć natychmiast, skoro nadejdzie i zapuka” (Łk 12,35n).

I nie chcemy pilnie baczyć na to, czy mamy do takiego biegu lekkie tłumoki, żeby zabierający mogli je przenieść i żeby uczynili przyszłe życie bardziej radosnym, czy też ciężkie i przykre, przygwożdżone do ziemi tak, że ze swej natury nigdy nie stają się własnością ludzi i posiadaczom nie pozwalają zabrać ich ze sobą przez ową wąską bramę. Co należało zabrać, zostawiamy, a czym wypadało wzgardzić, zabieramy. I co może zjednoczyć się z nami i stać się rzeczywiście ozdobą zrośniętą z duszą i ciałem, na to nawet nie zwracamy uwagi; co zaś zawsze pozostaje obce i odciska na nas jedynie sromotę, staramy się nagromadzić, mozoląc się na próżno i ponosząc trud, jakby ktoś, oszukując sam siebie, chciał wlewać wodę do dziurawego naczynia.

To bowiem, zaiste, uważam za znane nawet każdemu dziecku, że żadna z uciech tego życia, za którym większość ludzi szaleje, nie jest rzeczywiście naszą własnością i z na­tury swej być nie może, lecz jawnie jest obca zarówno dla wszystkich: tak dla tych, którym się zdaje, iż ich używają, jak dla tych, którzy się do nich nawet nie zbliżyli. I choćby pewni ludzie zebrali w życiu niezmierną ilość złota, nie zostaje ono na zawsze ich własnością, lecz ucieka jeszcze za życia od tych, co je duszą, i przelewa się do potężniejszych i nie chce wędrować razem ze zbieraczami; a ci wleczeni w przymusową drogę przez Tego, który przemocą oddzie­la duszę od tego nędznego ciała, oglądają się często na pieniądze i opłakują trudy ponoszone dla nich od młodo­ści, majątek zaś przechodzi do rąk innych, przysporzyw­szy tamtym tylko mozołu zbierania i zarzutu chciwości.

Zatem te rzeczy, jako zupełnie obce i zbyteczne oraz niezdolne stać się niczyją własnością, dobrze jest omijać z zamkniętymi oczyma, a o te, które są rzeczywiście naszymi, należy zabiegać z wielką ufnością. A cóż jest prawdziwie nasze? Dusza, przez którą żyjemy, jakaś istność delikatna i rozumna, nie potrzebująca niczego obciążającego, oraz ciało dane jej przez Stwórcę za podłoże do życia. To bowiem jest człowiek: umysł związany z odpowiednim i stosownym ciałem. On przez wszechmądrego Mistrza wszechświata zostaje ukształtowany w łonie matki; on z tamtych ciemnych przybytków został wypro­wadzony na światło podczas bólów porodowych; on został przeznaczony do panowania nad rzeczami na ziemi; jemu zostało poddane stworzenie do ćwiczenia w cnocie; jemu dane jest prawo, aby według sił naśladować Twórcę i kreślić na ziemi zarysy porządku niebieskiego; on stąd odwołany odchodzi; on staje przed trybunałem Boga, który go posłał; on pociągnięty do odpowiedzialności otrzymuje zapłatę za czyny żywota.

Mógłby ktoś powiedzieć, że i cnoty stają się naszą własnością, kiedy wskutek troskliwego uprawiania splotą się z naturą i nawet w trudach na ziemi nie chcą nas opuścić, jeśli ich przemocą z własnej woli nie odpędzimy przez wprowadzenie zła; gdy zaś na tamten świat spieszy­my, biegną przed nami i umieszczają ich posiadacza wśród aniołów i błyszczą na wieki przed oczyma Stwórcy. Bogactwo zaś i panowanie, sława i zbytek i cały ten tłum powiększający się codziennie przez naszą głupotę ani nie wszedł razem z nami w życie, ani z nikim razem nie odszedł, lecz w każdym człowieku tkwi i włada, jak to kiedyś wyrzekł sprawiedliwy: „Nagi wyszedłem z żywota matki mojej i nagi tam wrócę” (Hi 1,21).

 

Nerses Šnorhali, Jezus - Syn jedyny Ojca 554.545-552

Do gromadki wybranej trzódki dołącz moją bezpłodną duszę, moją - owieczki, którą jestem, aby spodobało się woli Twojego Ojca dać mi królestwo, jak je im dałeś...

Nie naśladowałem Twego sługi, który oczekiwał na Twe przyjęcie, Panie; nie oczekuję Twego przyjścia ani o drugiej, ani o trzeciej straży.

I dlatego nie mam nadziei na dostąpienie tego wznios­łego i niewysłowionego zaszczytu zawartego w obietnicy, że się przepaszesz i będziesz usługiwał w miejsce sługi.

Ale raczej upodobniłem się do nieszczęśnika, który bił Twoje sługi; podobnym do pijaka i żarłoka, który zmarnował Twe dobra, o Panie.

I byłbym szczęśliwy, gdybym to uczynił nieświadomie, a nie jako znający zło, abym nie otrzymał wielu razów kijem, ale tylko niewiele, na miarę zła.

A teraz zwróciłem się ku wiedzy o złu, a stałem się z własnej woli nieświadomy wiedzy o dobrym; nie jestem pilnym strażnikiem mej duszy, czuwając w duchu niczym stróż nocny.

Obudź mnie z tego snu niosącego śmierć, abym się ustrzegł od Bandyty; daj mi nadzieję ufności aż do świtu, abym się nasycił Twoim widokiem.

Uczyń mnie podobnym do sługi, który żywi swych towarzyszy, aby dać we właściwym czasie rdzeń nauki Słowa każdej wygłodniałej duszy...

Zapal lampę przykazań w mej mrocznej i nieoświet­lonej duszy...

Didache 16

Czuwajcie nad swym życiem! Niech nie gasną wasze światła i niech nie będą rozpasane biodra wasze. Bądźcie w pogotowiu, bo nie znacie godziny, w której przyjdzie nasz Pan. Często się zbierajcie i szukajcie tego, co jest potrzebne duszom waszym. Na nic się nie zda cały czas waszej wiary, jeśli nie będziecie doskonali w ostatniej godzinie. A w ostatecznych dniach rozmnożą się fałszywi prorocy i gorszyciele, owce przemienia się w wilki, miłość przejdzie w nienawiść. Wzrośnie nieprawość, jedni dru­gich będą nienawidzić, prześladować i zdradzać. Wtedy zjawi się uwodziciel świata, poda się za Syna Bożego i będzie czynił znaki i cuda. Ziemia zostanie wydana w jego ręce, on zaś będzie czynił bezprawia, jakich nigdy nie było od wieków. Ludzkość znajdzie się w ogniu próby, wielu okryje się hańbą i zginie. Ci, co przetrwają w wierze, wybawią się od tego przekleństwa. W on czas ukażą się znaki prawdy. Pierwszy znak - rozwarcie się nieba, drugi - głos trąby, trzeci - powstanie umarłych; nie wszystkich jednak, lecz tylko tych, o których mówi Pismo: „Przyjdzie Pan i z Nim wszyscy Jego święci” (Za 14,5). Wtedy ujrzy świat Pana przychodzącego na obłokach niebieskich.

 

Symeon Nowy Teolog, Hymn 28,48-56

Jakiż pożytek będę miał z tego świata? Cóż zyskają teraz ci, co są na świecie? Nic, zaiste, bo nadzy zamiesz­kują groby i wszyscy zostaną osądzeni, bo porzucili światło prawdziwe, światło świata - mówię o Chrystusie - a umiłowali ciemności, i wszyscy oni ukochali kroczenie w nich. Nie przyjęli światła, co zabłysło na świecie, a którego świat nie jest w stanie ani objąć, ani zobaczyć.